12 listopada. Po Marcinie Marcin

Dawniej, gdy dominowało rolnictwo, a w wolny dzień św. Marcina dobrze wszystkim przyjęła się w brzuszku gęsina, najlepszym pomysłem byłoby przedłużyć święto. Nie chodziło o typowy drugi dzień święta, jak w przypadku Bożego Narodzenia, lecz o dołożenie jeszcze jednego świętego Marcina. A nuż się ktoś nie zorientuje? Oto święty Marcin, ale nie żołnierz i biskup, ale sam papież rzymski.

Uroczystość świętego Marcina, Papieża i Męczennika. Ponieważ na Synodzie w Rzymie potępił herezyą Sergiusza, Pawła i Pyrrusa, kazał go heretycki cesarz Konstans pochwycić podstępnie i przywieść do Konstantynopola; stamtąd wygnano go na półwysep krymski, gdzie po wielu dokuczliwościach poniesionych za wiarę uległ im wreszcie i po śmierci wsławionym został przez Boga wielu cudami. Święte ciało jego przeniesiono później do Rzymu i złożono w kościele św. Sylwestra i Marcina.

Witebsk

Smutne święto katolickiego męczennika Jozafata Kuncewicza. W 1623 r. okrutnie go zamordowali chrześcijanie ortodoksyjni, przeciwnicy unii brzeskiej.

Nigdy więcej bratobójczych męczenników.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *